Czego uczą się jagody?

Kierunki pracy dydaktyczno – wychowawczej

w miesiącu wrześniu

Dziecko:

· Podzieli się wrażeniami z wakacji i wyrazi to w formie plastycznej

· Otoczy opieką i troską dzieci, które po raz pierwszy przyszły do przedszkola

· Pozna zasady bezpieczeństwa na terenie przedszkola (podczas zabaw w Sali, na placu zabaw i w szatni)

· Stworzy wspólnie z kolegami i nauczycielem kontrakt grupy i zobowiąże się do jego przestrzegania  poprzez postawienie pieczątki ze swojej dłoni

· Pozna zapis graficzny swojego imienia, rozpozna go wśród innych i przeczyta go

· Pozna podstawowe zasady ruchu drogowego, zastosuje je w praktyce podczas spaceru na najbliższe skrzyżowanie

· Rozpozna i nazwie owoce i warzywa przyniesione do przedszkola

· Rozróżni pojęcia: kłos, zboże, siano, słoma

Współpraca z rodzicami:

1 Zebranie  z rodzicami – omówienie organizacji w roku szkolnym 2014/2015

2. Częsty indywidualny kontakt z rodzicami w celu przekazania bieżących informacji na temat  adaptacji nowych  dzieci w grupie.

3. Informowanie rodziców o gazetce siennej grupy „Jagody”; treściach programowych realizowanych w bieżącym miesiącu.

4. Włączenie rodziców do gromadzenia różnorodnych materiałów potrzebnych do realizacji zadań dydaktycznych i swobodnej zabawy dziecka w sali.

Korowody:

1. Powitalny

2. Nasze bezpieczeństwo

3. Co słychać w polu

4. Chleb

Bajki:

1.„Goście w glinianym garnku”

2.  „Zabawa myszek”.        

3. „Jak sroczka gości przyjmowała”

4. „Jak bochen chleba w kamień się zamienił”.

Korowody w miesiącu

wrześniu

III tydzień „Co słychać w polu”

W polu także wre robota,

zbieramy kłosy całe ze złota.

Owies, żyto, jęczmień, pszenica skoszone już, związane w snopki czekają, na wóz.

Lecz skąd się wzięły, czy przyfrunęły?

Piosenka - „Zasiali górale”

Zasiali górale owies, owies,

od końca do końca tak jest, tak jest

Zasiali górale żyto, żyto

od końca do końca wszystko, wszystko.

Zasiali górale pszenicę, pszenicę,

zgubiła góralka spódnicę spódnicę.

Zasiali górale proso, proso,

biegała góralka boso, boso.

Koń podkuty, gotów pług, aby ziemię orać mógł.

Hej, rzucajmy, w ziemię ziarna niech je przyjmie ziemia czarna!

Ziarenka długo w ziemi leżały,

na słońce i deszczyk ciepły czekały.

Gdy w czas suszy spragnione były,

to krasnoludki je napoiły :

kroplami rosy, rześkim deszczykiem.

Potem zielona trawka wyrosła, bo była wiosna.

A w końcu lata złociste kłosy

strzeliły w niebo – czas żniw się zaczął,

tuż obok na łące – sianokosy.

Piosenka „Ojciec i syn”

W poniedziałek rano

kosił ojciec siano,

A we wtorek rano

grabił ojciec siano,

A we środę rano

suszył ojciec siano.

A we czwartek rano

zwoził ojciec siano.

A we piątek rano

sprzedał ojciec siano.

A w sobotę rano

przepił ojciec siano.

A w niedziele rano

już nie było siana.
Płakał ojciec, płakał ja

płakaliśmy obydwa.

Brzęczą kłosy na łące, brzęczą, pobrzeskują,

kosiarze się śpieszą, bo południe czują.

Uwijaj się raźno, ostra moja koso,

nim wysieczem nam pod las, obiad nam przyniosą,

Pot wytrzemy z czoła, a zaś z kosy trawę,

zasiądziem pod gruszą w cienistej murawie.

A tu słonko patrzy na naszą robotę

i otwiera z dziwu swoje oczy złote.

Czas jechać do młyna, zboże już skoszone,

rżą koniki podkute, do wozu zaprzężone,

Stał wiatraczek na góreczce,

śmigi wiatr obracał.

Kręcił śmigi na wyścigi,

żwawo szła mu praca,

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

żwawo szła mu praca.

Młyn nad rzeką siadł w olszynie,

a woda wesoło

po tym młyńskim spływa kole

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

i obraca koło.

Pszenne, żytnie zdrowe ziarno,

na mąkę się miele,

będzie z mąki chleb powszedni.

Będzie bułek wiele,

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

będzie bułek wiele.

Piosenka - „Młyn”

Szumi woda, szumi,

koło się obraca.

Miele, miele złote zboże,

to jest jego praca.

Miele, miele złote zboże,

to jest jego praca.

Miele złote zboże

na mąkę na białą.

Gdy z niej mama chleb upiecze

będzie smakowało.

Gdy z niej mama chleb upiecze

będzie smakowało.

Piosenka – Idziemy, idziemy,

i worki niesiemy

Idziemy, idziemy

i worki niesiemy

Stuk, stuk, stuk,

bam, bam, bam.

Hej, piekarzu otwórz nam!

Piekarz czapę wkłada

do ognia dokłada.

- To jest moja dzieża,

drożdże w niej odmierzam

Doleję wody, dam mąki krzynę,

zamieszam i buch pod pierzynę.

A co się w dzieży dzieje?

Jak zaczyn w niej pęcznieje?

Więc mąki dosypiemy

i wody dolejemy,

soli trochę dodamy,

rękawy podwijamy.

I ciasto mocno wyrabiamy

Klap, klap, klap

plask, plask, plask

Wszystko dobrze zagniatamy.

Klap, klap, klap,

Wszystko dobrze wyrabiamy.

Dzieżę w cieple wstawiamy,

no i teraz czekamy.

O patrz co się w dzieży dzieje,

Jak ciasto w niej pęcznieje,

już sięga do połowy

i rośnie jeszcze dalej.

Bochenki ulepimy

Równiutko ułożymy,

makiem posypiemy,

wodą pokropimy

i do pieca włożymy.

A gdy już chleb upieczemy,

to go z pieca wyjmiemy,

na obrus położymy

i pięknie pokroimy

- Oto nasz chleb

częstujcie się proszę

Ja, szczęśliwy piekarz,

dziś o tym wam donoszę.

A we młynie dziwny gość,

taki wielki i z rogami.

Będzie młócił ziarno z nami,

wielkimi cepami.

Piosenka „Czarny baranie”

Gdzieżeś ty bywał

czarny baranie, czarny baranie?

We młynie, we młynie,

mój mości panie.

We młynie, we młynie,

mój mości panie.

Cożeś tam robił

czarny baranie, czarny baranie?

Mełł mąkę, mełł mąkę,

mój mości panie.

Mełł mąkę, mełł mąkę,

mój mości pani.

IV tydzień „Chleb”

Idziemy, idziemy

I worki niesiemy.

Idziemy, idziemy

I worki niesiemy.

Stuk, stuk, stuk,

Bam, bam. bam

Hej, piekarzu otwórz nam.

Piekarz czapkę wkłada,

 

Kierunki pracy dydaktyczno – wychowawczej

w miesiącu wrześniu

Dziecko:

· Podzieli się wrażeniami z wakacji i wyrazi to w formie plastycznej

· Otoczy opieką i troską dzieci, które po raz pierwszy przyszły do przedszkola

· Pozna zasady bezpieczeństwa na terenie przedszkola (podczas zabaw w Sali, na placu zabaw i w szatni)

· Stworzy wspólnie z kolegami i nauczycielem kontrakt grupy i zobowiąże się do jego przestrzegania  poprzez postawienie pieczątki ze swojej dłoni

· Pozna zapis graficzny swojego imienia, rozpozna go wśród innych i przeczyta go

· Pozna podstawowe zasady ruchu drogowego, zastosuje je w praktyce podczas spaceru na najbliższe skrzyżowanie

· Rozpozna i nazwie owoce i warzywa przyniesione do przedszkola

· Rozróżni pojęcia: kłos, zboże, siano, słoma

Współpraca z rodzicami:

1 Zebranie  z rodzicami – omówienie organizacji w roku szkolnym 2014/2015

2. Częsty indywidualny kontakt z rodzicami w celu przekazania bieżących informacji na temat  adaptacji nowych  dzieci w grupie.

3. Informowanie rodziców o gazetce siennej grupy „Jagody”; treściach programowych realizowanych w bieżącym miesiącu.

4. Włączenie rodziców do gromadzenia różnorodnych materiałów potrzebnych do realizacji zadań dydaktycznych i swobodnej zabawy dziecka w sali.

Korowody:

1. Powitalny

2. Nasze bezpieczeństwo

3. Co słychać w polu

4. Chleb

Bajki:

1.„Goście w glinianym garnku”

2.  „Zabawa myszek”.        

3. „Jak sroczka gości przyjmowała”

4. „Jak bochen chleba w kamień się zamienił”.

Korowody w miesiącu

wrześniu

III tydzień „Co słychać w polu”

W polu także wre robota,

zbieramy kłosy całe ze złota.

Owies, żyto, jęczmień, pszenica skoszone już, związane w snopki czekają, na wóz.

Lecz skąd się wzięły, czy przyfrunęły?

Piosenka - „Zasiali górale”

Zasiali górale owies, owies,

od końca do końca tak jest, tak jest

Zasiali górale żyto, żyto

od końca do końca wszystko, wszystko.

Zasiali górale pszenicę, pszenicę,

zgubiła góralka spódnicę spódnicę.

Zasiali górale proso, proso,

biegała góralka boso, boso.

Koń podkuty, gotów pług, aby ziemię orać mógł.

Hej, rzucajmy, w ziemię ziarna niech je przyjmie ziemia czarna!

Ziarenka długo w ziemi leżały,

na słońce i deszczyk ciepły czekały.

Gdy w czas suszy spragnione były,

to krasnoludki je napoiły :

kroplami rosy, rześkim deszczykiem.

Potem zielona trawka wyrosła, bo była wiosna.

A w końcu lata złociste kłosy

strzeliły w niebo – czas żniw się zaczął,

tuż obok na łące – sianokosy.

Piosenka „Ojciec i syn”

W poniedziałek rano

kosił ojciec siano,

A we wtorek rano

grabił ojciec siano,

A we środę rano

suszył ojciec siano.

A we czwartek rano

zwoził ojciec siano.

A we piątek rano

sprzedał ojciec siano.

A w sobotę rano

przepił ojciec siano.

A w niedziele rano

już nie było siana.
Płakał ojciec, płakał ja

płakaliśmy obydwa.

Brzęczą kłosy na łące, brzęczą, pobrzeskują,

kosiarze się śpieszą, bo południe czują.

Uwijaj się raźno, ostra moja koso,

nim wysieczem nam pod las, obiad nam przyniosą,

Pot wytrzemy z czoła, a zaś z kosy trawę,

zasiądziem pod gruszą w cienistej murawie.

A tu słonko patrzy na naszą robotę

i otwiera z dziwu swoje oczy złote.

Czas jechać do młyna, zboże już skoszone,

rżą koniki podkute, do wozu zaprzężone,

Stał wiatraczek na góreczce,

śmigi wiatr obracał.

Kręcił śmigi na wyścigi,

żwawo szła mu praca,

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

żwawo szła mu praca.

Młyn nad rzeką siadł w olszynie,

a woda wesoło

po tym młyńskim spływa kole

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

i obraca koło.

Pszenne, żytnie zdrowe ziarno,

na mąkę się miele,

będzie z mąki chleb powszedni.

Będzie bułek wiele,

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

będzie bułek wiele.

Piosenka - „Młyn”

Szumi woda, szumi,

koło się obraca.

Miele, miele złote zboże,

to jest jego praca.

Miele, miele złote zboże,

to jest jego praca.

Miele złote zboże

na mąkę na białą.

Gdy z niej mama chleb upiecze

będzie smakowało.

Gdy z niej mama chleb upiecze

będzie smakowało.

Piosenka – Idziemy, idziemy,

i worki niesiemy

Idziemy, idziemy

i worki niesiemy

Stuk, stuk, stuk,

bam, bam, bam.

Hej, piekarzu otwórz nam!

Piekarz czapę wkłada

do ognia dokłada.

- To jest moja dzieża,

drożdże w niej odmierzam

Doleję wody, dam mąki krzynę,

zamieszam i buch pod pierzynę.

A co się w dzieży dzieje?

Jak zaczyn w niej pęcznieje?

Więc mąki dosypiemy

i wody dolejemy,

soli trochę dodamy,

rękawy podwijamy.

I ciasto mocno wyrabiamy

Klap, klap, klap

plask, plask, plask

Wszystko dobrze zagniatamy.

Klap, klap, klap,

Wszystko dobrze wyrabiamy.

Dzieżę w cieple wstawiamy,

no i teraz czekamy.

O patrz co się w dzieży dzieje,

Jak ciasto w niej pęcznieje,

już sięga do połowy

i rośnie jeszcze dalej.

Bochenki ulepimy

Równiutko ułożymy,

makiem posypiemy,

wodą pokropimy

i do pieca włożymy.

A gdy już chleb upieczemy,

to go z pieca wyjmiemy,

na obrus położymy

i pięknie pokroimy

- Oto nasz chleb

częstujcie się proszę

Ja, szczęśliwy piekarz,

dziś o tym wam donoszę.

A we młynie dziwny gość,

taki wielki i z rogami.

Będzie młócił ziarno z nami,

wielkimi cepami.

Piosenka „Czarny baranie”

Gdzieżeś ty bywał

czarny baranie, czarny baranie?

We młynie, we młynie,

mój mości panie.

We młynie, we młynie,

mój mości panie.

Cożeś tam robił

czarny baranie, czarny baranie?

Mełł mąkę, mełł mąkę,

mój mości panie.

Mełł mąkę, mełł mąkę,

mój mości pani.

IV tydzień „Chleb”

Idziemy, idziemy

I worki niesiemy.

Idziemy, idziemy

I worki niesiemy.

Stuk, stuk, stuk,

Bam, bam. bam

Hej, piekarzu otwórz nam.

Piekarz czapkę wkłada,

Do ognia dokłada,

To jest moja dzieża,

Drożdże w niej odmierzam.

Dodaję wody, dam maki krzynę,

Zamieszam i buch pod pierzynę,

Cyt, niech rośnie zaczyn,

My weźmy się do pracy!

Więc mąki poprzynosimy,

Do ognia dołożymy.

A co się w dzieży dzieje?

Jak zaczyn w niej pęcznieje?

Więc mąki dosypiemy

I wody dolejemy,

Soli trochę dodamy,

Rękawy podwijamy

I ciasto mocno wyrabiamy.

Klap, klap, klap,

Wszystko dobrze zagniatamy.

Wszystko dobrze wyrabiamy, dzieżę w cieple stawiamy,

No i teraz czekamy.

O, patrz, co się dzieje w dzieży dzieje,

Jak ciasto w niej pęcznieje,

Już sięga do połowy,

I rośnie jeszcze dalej.

Hej nie traćmy głowy,

Bo by pouciekało!

Bochenki ulepimy,

Równiutko ułożymy,

Makiem posypiemy,

Wodą pokropimy

I do pieca włożymy.

A gdy już chleb upieczony,

To go z pieca wyjmiemy,

Na obrus położymy

I pięknie pokropimy.

- Oto nasz chleb,

Częstujcie się proszę!

Ja szczęśliwy piekarz

Dziś o tym wam donoszę.

 

Copyright © 2009 Zielona Kraina. Design: Studio WWW.         o nas  |  organizacja  |  rytm dnia  |  program nauczania  |  galeria  |  plac zabaw  |  kontakt