Czego uczą się jagody?

marzec 2015

Zadania dydaktyczno – wychowawcze na marzec:

Dziecko:

1. Nazwie zjawiska atmosferyczne związane z marcową pogodą.

2. Podejmie próbę dzielenia na sylaby wyrazów związanych z wiosną .

3. Pozna zwyczaje związane z żegnaniem zimy i powitaniem wiosny.

4. Zagra prosty rytm na instrumencie do piosenki o wiośnie.

5. Wykona instrument perkusyjny, użyje go podczas improwizacji do znanego utworu muzycznego.

6. Przelicza obiekty z zachowaniem prawidłowości, potrafi odróżnić błędne liczenie od poprawnego.

7. Pozna różne rodzaje teatru, wcieli się w rolę aktora, zaprezentuje swoją grę przed młodszymi kolegami.

Współpraca z rodzicami:

· Wymiana bieżących informacji

· Prowadzenie tablicy informacyjnej

· Pomoc w gromadzeniu materiałów do zajęć dydaktycznych

· Udział w warsztatach wielkanocnych

Tematy tygodniowe:

1. Chciałbym być muzykiem

2. Przedwiośnie

3. Powitanie wiosny

4. Chciałbym być aktorem

5. Wielkanocni goście

Bajki:

1. „Pstrokaty fleciska z Hamelina”

2. „Jak wiosna i zima kłóciły się”

3. „Jak wiosna budziła się”

4. „Obudzona królewna”

5. „Wdzięczny zając”

Korowody w miesiącu

marcu

I tydzień „Chciałbym być muzykiem”

Śpiewam sobie: la, la, la,

na pianinie: plum, plum, plum,

gram na trąbce – tra, ta, ta,

a na flecie – fiu, fiu, fiuu

1. Piosenka„Orkiestra”

Mały jeżyk na bębenku gra

Ram, tam, tam, ram, tam, tam  Ram, tam, tam / 2 x

Na grzechotkach grają misie dwa

Szu, szu, szu, szu, szu, szu,

Szu, szu, szu, / 2x

Szary zając na talerzach gra

Bum tara, bum tara, bum tara, / 2x

Młody dzięcioł w drzewo stuka tak

Stuku puk, stuku puk, stuku puk / 2x

Już orkiestra rytm ten dobrze zna

Ram, tam, tam, ram tam, tam,

Ram, tam, tam / 2x

2. „Twój głos”

Jest taki instrument na świecie, dostępny nawet dla dzieci.

Wygrywa wszystkie melodie najładniej, najłagodniej.

Gdy nutki wpadną do ucha, on ucha bardzo się słucha.

Bo najgrzeczniejszy jest przecież, słucha się w zimie i w lecie,

w upał i gdy deszcz leje, on wtedy nawet się śmieje!

Chodzi wraz z tobą wszędzie i już tak zawsze będzie.

Nawet za złota trzos nie zniknie – bo to TWÓJ GŁOS.

Więc gdy jest ci nudno, nie ziewaj. Pamiętaj o nim – zaśpiewaj!

On się natychmiast odezwie i zagra czysto i pewnie.

Opowie ci zaraz radośnie na przykład o słonku lub wiośnie.

Bo lubi i dobrze zna cię, twój wierny, dźwięczny przyjaciel

3. Wiersz

Czy śpiewanie czajnika to też muzyka?

A mruczenie kota, a granie na płotach?

A płacz niegrzecznych dzieci?

A szelest śmieci?... Nie dowiesz się z wierszyka, gdzie chowa się muzyka.

Może w tobie jest właśnie? Zanuć, zanim zaśniesz ...

II tydzień „Przedwiośnie”

Sczerniały dachy i pola.
Na dworze – błoto do kolan.
Gołębie gruchają dziś głośniej:
Przedwiośnie! Przedwiośnie! Przedwiośnie!
I wróble ćwierkają inaczej.
I wrona inaczej dziś kracze.
I bałwan się skurczył od rana,
że... prawie już nie ma bałwana!
Nos tylko mu sterczy żałośnie...
Przedwiośnie! Przedwiośnie! Przedwiośnie!

Choć na dworze jeszcze srebrzy i mrozi
to już przedwiośnie zimie palcem grozi,
nie zważając na padające śniegi
zakwitły odważniejsze przebiśniegi.

Już ozimina szumieć zaczyna ,

że nie powróci mróz./

I po tym można od razu poznać, że wiosna jest tuż, tuż.
Śpiewa skowronek, dźwięczy jak dzwonek,
że gniazdo ma wśród zbóż./

I po tym można od razu poznać ,że wiosna jest tuż, tuż.
Krążą nad domem boćki znajome goście zza siedmiu mórz./

I po tym można od razu poznać, że wiosna jest tuż,

Pchają się ku górze z ziemi krokusy
kolorem zakwitnąć mają zakusy,
wychylają swoje główki pomału,
zaglądają a tu wciąż szaro - biało.

W pieszczącym cieple słońca promieni
ostały śnieg w wodę się zamieni,
wrócą ptaki z dalekich wojaży,
dość już tej zimy, wiosna nam się marzy!

Kiedy wiosna przyjdzie do nas

roześmiana i zielona .

Razem z wiosną wszystkie dzieci

Zaśpiewają tak:

Ref: Zielona trawa , zielony mech,

zielona żaba rechu, rechu, rech.

2. Rośnie trawa, rosną listki.

Rosną szybko dzieci wszystkie .

Przyfrunęły już bociany

I klekocą tak:

Puk, puk, puk ...w okienko!
- Wyjdźcie dzieci prędko.
Idzie już wiosenka i słoneczko świeci.
Z baziami gałązkę w ręku ma wierzbową.
I za pasem wiązkę przyszczek liliowych.

Idzie piękna pani z jasnymi włosami.
W zielonej sukience, wyszytej kwiatami.
Idzie, uderza witką wierzbową z baziami.
Pokrywa się wszystko młodymi listkami.

Pierwszy obudził się pierwiosnek.
Potem chochoły spadły z róż.
Skowronek śpiewem wołał wiosnę,
żeby na pole wyszła już!

Bo zima, bo zima każdemu obrzydła.
Niech słońce da jej pstryczka w nos!
Niech wiosnę, niech wiosnę przyniosą na skrzydłach
bociek, jaskółka, szpak i kos.

Złoto błysnęło na leszczynach.
Zapach obudził senny ul.
Wiosenną orkę chcą zaczynać
głodne gawrony z pustych pól

A wiosna – gdzież się podziewa?
Za jakie skryła się drzewa?
W leszczynach się chowa czy klonach –
słoneczna, promienna, zielona?
Na razie są tylko bazie.
I kotki na wierzbie – na razie...
A potem – już może za tydzień -
na stałe się wiosna rozgości.
Widzicie? Już idzie! Już idzie,
bo pąki pękają z radości.

III tydzień „Powitanie wiosny”

Nim powitamy Panią Wiosnę

Zanim pójdziemy z nią pod rękę,

Na łąkę –wąchać kwiaty

Do lasu posłuchać ptaków

Tupiemy jeszcze raz na zimę

Niech odejdzie od nas zima

Niech się z dala od nas trzyma

Wiosna  już przybywa

a zima szybko znika.

Zrobimy dziś Marzannę

ze słomy i z patyka.

Idziemy przez wioskę wesołym pochodem

Niesiemy Marzannę,

Radują się drzewa, weselą się domy

Niesiemy Marzannę chochoła ze słomy

Marzanno, Marzanno

Ty zimowa panno

Zrób miejsca wiośnie,

Uciekaj gdzie pieprz rośnie

Marzanno, Marzanno

Ty zimowa panno

Pięknie cię żegnamy

Bo wiosnę witamy

Piosenka„Nie spijcie kiedy wiosna”

Wiosna biega po łące

Deszczem trawy podlewa

Popędza kwiaty , by rosły

Otwiera liście na drzewach.

Ref. To słońcem błyśnie,

to deszczem pryśnie

To śniegiem sypnie, to wiatrem świśnie

Nie śpijcie kiedy wiosna

Nie śpijcie kiedy wiosna

Wstańcie śpiochy zimowe,

Spicie smacznie jak susły

Kubeł wody na głowę

Brzuch napełnijcie pusty

Ref. To słońcem błyśnie, to deszczem pryśnie

Wiosna biega po lesie

Budzi śpiące zwierzęta

Śpiewy ptaków przyniesie

Wiosna o wszystkich pamięta.

Ref. To słońcem błyśnie, to deszczem pryśnie

Już wiosenne słonko świeci,

więc na spacer chodźmy dzieci.

Czy ten but na prawą, czy na lewą nogę?

Ciągle sobie tego przypomnieć nie mogę.

0, już butki razem, a więc się udało,

lecz zawiązać buty jest sztuką niemałą.

Biorę dwa sznureczki, razem je krzyżuję,

pod spodem przekładam i tak zawiązuję.

Teraz dwie pętelki, znowu je krzyżuję,

pod spodem przekładam i but zawiązuję.

Teraz jeszcze drugi but.

Biorę dwa sznureczki, razem je krzyżuję,

pod spodem przekładam i tak zawiązuję.

Teraz dwie pętelki, znowu je krzyżuję,

pod spodem przekładam i but zawiązuję.

Teraz kurteczki wiosenne wkładamy:

prawy rękaw, lewy, no i zapinamy.

Weźmiemy nasiona, konewki, grabki łopatki, pójdziemy do ogrodu, posiejemy kwiatki.

Piosenka —„W naszym ogródeczku”

W naszym ogródeczku

zrobimy porządki, zrobimy porządki,

zrobimy porządki.

Wygrabimy ścieżki,

przekopiemy grządki,

przekopiemy grządki,

raz, dwa i trzy.

Potem w miękką ziemię

wsiejemy nasionka,

wsiejemy nasionka,

Wsiejemy nasionka.

Niech się wygrzewają

na Wiosennym słoiku,

na wiosennym słonku,

raz, dwa i trzy.

Mam koneweczkę.

Srebrny deszczyku — syp się przez sitko,

w małym ogródku pokrop mi wszystko:

młode rzodkiewki na grzędzie

i te kiełki, z których nie wiadomo, co będzie, i te, z których będą kwiatki

i blade liście sałatki.

Ziarenkom w ziemi, choć ich nie widać,

też się możesz deszczyku przydać.

Piosenka —„Jestem sobie ogrodniczka”

Jestem sobie ogrodniczka,

mam nasionek pół koszyczka,

jedne gładkie, inne w łatki,

bo ja dbam o swoje kwiatki.

Ref.   Kwiatki, bratki i stokrotki,

dla Malinki dla Dorotki,

kolorowe i pachnące,

malowane Słońcem.

Mam konewkę z dużym uchem,

co podlewa grządki suche,

mam łopatkę oraz grabki

bo ja dbam o swoje kwiatki.

Ref. Kwiatki, bratki i stokrotki,

dla Malinki, dla Dorotki,

kolorowe i pachnące,

malowane słońcem.

A gdy wiosna nasionka

na dobre obudzi,

wyśle swoich pracowników

- małych, złotych ludzi

przyślą promień słońca

i deszczu kropelkę,

aż nasionka rozpęknięte

pokażą swe buźki.

A gdy wzejdą już rośliny:

warzywa i kwiaty,

drzewa liśćmi się okryją,

zaśpiewają ptaki,

„ludziom będzie coraz cieplej,

a w sercach goręcej,

i wiosnę  wypełni powitamy,

IV tydzień „Chciałbym być aktorem”

V tydzień „Wielkanocni goście”

Już wkrótce będzie Wielkanoc,
babki w piec już wsadzone,
gotują się kiełbasy
i mieć będziemy święcone!
Najpierw obrus bielutki
mama na stół położy
na nim stanie pośrodku
ten baranek Boży.

Jajkiem będziemy się dzielić
wszyscy w domu z kolei,
życzyć sobie pociechy,
życzyć sobie nadziei.
Potem będą mazurki,
właśnie robi je mama.
A rodzynki, migdały
- obieram ja sama

Zdziwiła się kura:

- A to niespodzianka!

Jeszcze wczoraj jajko,

a dzisiaj pisanka.

Pisanki, pisanki z tęczy malowanki,

przedziwne kolory, napisy i wzory. 

Poczekam cierpliwie i może zobaczę

w jakim mi kolorze wyjrzy tu kurczaczek.

Na stole pisanki tęczą malowane,

wśród zieleni trawy cukrowy baranek.

Bazie w wazoniku, ciasta i wędliny,

Wielkanoc i wielkie spotkanie rodziny.

Koszyczek z wikliny pełen jest pisanek,

A przy nich kurczaczek i z cukru baranek.

Przy baranku babka, sól, chleb i wędzonka,

Oto wielkanocna świąteczna święconka.

Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne,

Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne.

Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach,

Uświetniły nasze wielkanocne święta!

Wielkanocni goście czasu nie tracili,

Potłukli pisanki, jajkiem się dzielili.

Ref. Pisanki, kraszanki…

Po Wielkiej Niedzieli

wśród śmiechów i szaleństw,

przychodzi całkiem mokry

Lany Poniedziałek.

Śmigus! Dyngus! Na uciechę
z  kubła wodę lej ze śmiechem!
Jak nie z kubła, to ze dzbana,
śmigus-dyngus dziś od rana.
Staropolski to obyczaj,
żebyś wiedział i nie krzyczał,
gdy w Wielkanoc, w drugie święto,
będziesz kurtkę miał zmoknięta.

Wniesiemy tu kogucika,

dajcie jajek do koszyka

dajcie aby choć ze cztery

a do tego za dwa sery

dla kogucika/x2

Do Was tutaj wstępujemy,

Zdrowia szczęścia winszujemy.

Dajcie tez, co macie dodać,

Co dobrego nie żałować,

Dla kogucika/x2

Wśród pisanek i strojnych palemek,

wśród święconek w koszach wiklinowych

zmartwychwstanie Jezusa na ziemi

przypomina baranek cukrowy.

Nowe życie w przyrodzie nastaje,

czego jajko symbolem jest trwałym.

Jajkiem więc się dzielimy nawzajem,

bo tak każe obyczaj prastary.

A życzenia składamy najmilsze,

takie szczere i takie serdeczne.

Nie zapomnij ich złożyć najbliższym.

 

Niech uśmiechy zakwitną świąteczne.

 

Copyright © 2009 Zielona Kraina. Design: Studio WWW.         o nas  |  organizacja  |  rytm dnia  |  program nauczania  |  galeria  |  plac zabaw  |  kontakt